11 Zespół Reprezentacyjny - Maja (z tekstem)

Опубликовано: 18 Октябрь 2024
на канале: Hans65
943
12

Utwór „Maja” (muzyka i słowa: Georges Brassens, przekład: Filip Łobodziński, Jarosław Gugała) pochodzi z albumu „Pornograf” Zespołu Reprezentacyjnego, nagranego wiosną 1992 roku w warszawskim studiu HARD.
Jest to czwarta płyta zespołu.
Płytę i kasetę wydał w marcu 1993 r. Pomaton (nr. kat. POM CD 024).
Płyta nosi podtytuł: „Piosenki Georgesa Brassensa” i poświęcona jest w całości temu zmarłemu w 1981 roku francuskiemu pieśniarzowi. Przekładów piosenek dokonali członkowie zespołu oraz ich przyjaciele.

Płytę nagrał zespół w składzie:
Jarosław Gugała – fortepian, śpiew
Filip Łobodziński – gitara klasyczna, śpiew
Marek Wojtczak – gitara basowa
Marek Karlsbad – menedżer

Tekst:
Zwyczajem starszych, także ja,
już mam w tym dużą wprawę,
umilam sobie swą samotność
śpiewając piosenkę tę:

Gdy czasem wspomnę Maję,
to staje mi, oj staje!
Na Ewy widok sam,
też wzwodzik mam.

tibi dib

Gdy myślę o Małgosi,
to jeszcze się podnosi,
lecz myśl o Krysi już,
zabija wszelką chuć.

Bo wzwód nie sługa.
Stary! Nie poradzisz nic!

bum bum bum tibi tibi tibi ti
bum bum bum tibi tibi tibi ti

Ta tęskna nuta męskich łez,
ryk samotnego samca,
rozbrzmiewa w budce wartowniczej,
to strażnik zawodzi tak w głos:

Gdy czasem wspomnę Maję,
to staje mi, oj staje!
Na Ewy widok sam,
też wzwodzik mam.

tibi dib

Gdy myślę o Małgosi,
to jeszcze się podnosi,
lecz myśl o Krysi już,
zabija wszelką chuć.

Bo wzwód nie sługa.
Stary! Nie poradzisz nic!

bum bum bum tibi tibi tibi ti
bum bum bum tibi tibi tibi ti

Raz przemierzając Plac Zwycięstwa
do łez się aż wzruszyłem,
gdy głos żołnierza nieznanego
cichutko zaśpiewał tak:

Gdy czasem wspomnę Maję,
to staje mi, oj staje!
Na Ewy widok sam,
też wzwodzik mam.

tibi dib

Gdy myślę o Małgosi,
to jeszcze się podnosi,
lecz myśl o Krysi już,
zabija wszelką chuć.

Bo wzwód nie sługa.
Stary! Nie poradzisz nic!

bum bum bum tibi tibi tibi ti
bum bum bum tibi tibi tibi ti

Zaś po modlitwie swej wieczornej,
choć jest mu trochę smutno,
wciąż klęcząc jeszcze przed ołtarzem
młodziutki ksiądz nuci tak:

Gdy czasem wspomnę Maję,
to staje mi, oj staje!
Na Ewy widok sam,
też wzwodzik mam.

tibi dib

Gdy myślę o Małgosi,
to jeszcze się podnosi,
lecz myśl o Krysi już,
zabija wszelką chuć.

Bo wzwód nie sługa.
Stary! Nie poradzisz nic!

bum bum bum tibi tibi tibi ti
bum bum bum

Więc... O samotni!
Siły swe zespólmy, aby wreszcie,
tę pieśń pociechy zatwierdzono
Jako państwowy nasz hymn!!!

GDY CZASEM WSPOMNĘ MAJĘ,
TO STAJE MI, OJ STAJE!
NA EWY WIDOK SAM,
TEŻ WZWODZIK MAM.

tibi dib

GDY MYŚLĘ O MAŁGOSI,
TO JESZCZE SIĘ PODNOSI,

LECZ MYŚL O KRYSI JUŻ,
ZABIJA WSZELKĄ CHUĆ.

BO WZWÓD NIE SŁUGA.
STARY! NIE PORADZISZ NIIIIIC...........